Blog Post

NAUKA PRZYWOŁANIA PSA – Wskazówki, ciąg dalszy 🤓

W nawiązaniu do poprzedniego postu, czas na kolejne etapy pracy nam przywołaniem Waszego pupila 🐕

🐾 W kolejnym etapie możemy zwiększyć trudność za pomocą naszego głosu 🗣️ Do tej pory komenda wypowiadana była głośno i stanowczo. Zacznijmy robić to raz szeptem, a raz głośniej, jak na spacerach. Na tym etapie możemy też uczyć psa przerywania dotychczasowego zadania. Tu przyda nam się druga osoba, która zajmie psa np. zabawą. Wtedy ćwiczymy przywoływanie. Żeby ułatwić psu ten poziom trudności osoba bawiąca się z nim, podczas wypowiadania komendy do mnie/gwizdnięciu przez opiekuna, nieruchomieje, tracąc w ten sposób na atrakcyjności.

Najlepiej, aby na tym etapie zaawansowania, ćwiczyć w terenie( na lince) zmieniając poziom rozproszenia pupila. Na początku przywołujmy psa w momentach kiedy wiemy, że usłyszy. Jeśli komenda nie zadziałała, cofamy się do wcześniejszego etapu nauki i mniejszego rozproszenia.

🐾 Na końcu stopniowo wychodzimy ze smaczków i np. 1 na 10 przywołań jest bez smakołyka, następnie 2 na 10 itd. Nie rezygnujemy z nagradzania słownego!

⚠️ Częstym błędem jest przywoływanie psa jedynie kiedy czas na powrót do domu. To może nauczyć pupila, że przywołanie oznacza koniec dobrej zabawy i zmniejsza prawdopodobieństwo, że komenda poskutkuje w przyszłości.

Jestem bardzo ciekawa jak Wam idzie z przywoływaniem psa! 💚 Jakie macie złote rady lub doświadczenia związane z nauką waszego pupila? 🤓